Zmiany przy ul. Belgijskiej

Duńska, Złotowska, Kostrzewskiego, Belgijska

Moderator: Dorime

Czy forum będzie pomocne do podejmowania decyzji w sprawach Osiedla Belgijska?

Ankieta wygasła 30 lip 2007, o 11:12

Zdecydowanie tak
1
33%
Myślę że tak
2
67%
Nie
0
Brak głosów
Nie mam zdania
0
Brak głosów
Kontaktuję się z mieszkańcami osobiście
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 3

Zmiany przy ul. Belgijskiej

Postprzez warszewiak » 30 cze 2007, o 11:12

Spółdzielnia powoli, aczkolwiek sukcesywnie wprowadza zmiany w "architekturze krajobrazu" przy ul. Belgijskiej. O ile uzasadnione jest doprowadzenie do stanu używalności terenów wokół nowo powstałych budynków, o tyle z pewnym niepokojem obserwuję sukcesywne uszczuplanie skarpy wokół budynków stojacych na jej szczycie. Dotyczy to w szczególności numerów 9, 9a.

Właśnie usunięto skrajne miejsca parkingowe, celem zmniejszenia kata nachylenia stoku. Podobno ze względów bezpieczeństwa. Tyle, że dużo większy nasyp funkcjonuje naprzeciwko budynków 8, 8a. Czy nie wystarczyłaby barierka (która i tak z pewnościa powstanie)..?

Czy zabieranie i tak niewielkiej przestrzeni wokół budynków jest w istocie podyktowane "dobrem mieszkańców"? Liczba samochodów się nie zmniejszyła, dostępna przestrzeń - tak.
Dodatkowo wizualnie teren straci na swoim uroku - wprowadzone zmiany nasuwaja na myśl "upchnięcie" posadowionych obiektów na możliwie małej powierzchni, zaś budynek na szczycie skarpy będzie wygladał, jak na ostrowiu.

Zastrzeżenia budzi też ignorancja spółdzielni w zakresie informowania mieszkańców o planowanych pracach. Kiedy wiosna ktoś wyrwał kwiaty z trawnika, notka o krzykliwym charakterze z miejsca pojawiła się na tablicy ogłoszeń ("...mieszkańcy sa zbulwersowani...").

Kiedy następuja istotne zmiany w zagospodarowaniu terenu - brak jest na ten temat jakiejkolwiek informacji.

Pytanie, czy Nas, jako mieszkanców osiedla interesuja sprawy osiedla?
Na ostatnim zebraniu spoldzielni pojawiły sie dosłownie nieliczne osoby. Jeśli nie zadbamy o własne sprawy - nikt za nas tego nie zrobi.

Internet jest naprawdę wygodnym medium komunikacyjnym, może czas podzielić się uwagami albo też wyrazić swoje watpliwości i życzenia w zakresie kształtowania się miejsca, w którym mieszkamy?

Wspólnie możemy decydować o ostatecznym kształcie osiedla stosownie do wizji, która nam odpowiada. Jeśli jednak nie znamy wzajemnych odczuć w tym zakresie - trudno jest później spójnie zabierać glos na zebraniach.

Wszelkie uwagi, komentarze i sugestie sa mile widziane.
Zapraszam do dyskusji!!!
warszewiak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 21 paź 2006, o 11:08
Lokalizacja: Belgijska

Postprzez Kilt » 3 lip 2007, o 00:33

Moim zdaniem spółdzielnia robi co może. Uważam, że nie jest tak źle.
Gorzej jest z niektórymi mieszkańcami osiedla. To, że sobie skracają drogę do Tesco przez nie tak dawno posadzone juki dzieci (takie rodziców chowanie) mnie nie dziwi, ale to, że postępują tak dorośli!!!!! ... nóż się otwiera.
Miejsc parkingowych pod dostatkiem, a ludzie ciągle mają problem, aby przejśc te 20 sekund dłużej do klatki i parkują pod samą klatką (Belgijska 3, 3a), często kołami na trawie!!!
Hit tygodnia. Siedzę sobie w pokoju, okno uchylone, dzieci się bawią, nagle jakaś mała woła: Mamo, siku!, a matka na to: Idź kochanie w te drzewka (juki), mamusia tu na ciebie poczeka. Ledwo się opanowałem, aby na mamę przy dziecku nie nabluzgać, bo krew mi sie zagotowała.
Morał - chcemy mieć ładnie i czysto, musimy zacząć od siebie, czyli nas mieszkańców, bo spółdzielnia choćby chciała, to nic na brak kultury u mieszkańców nie poradzi. I nie pomogą ogłoszenia na tablicach w klatkach, bo jak widać, ludzie ich nie czytają. Ech ...
Avatar użytkownika
Kilt
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2 lip 2007, o 23:11
Lokalizacja: Warszewo - Stoki

Postprzez merphi » 25 lip 2007, o 12:57

@Kilt
Parkowanie pod klatka spowodowane jest tym ze ma sie małe dziecko, niekiedy spiace, ktore trzeba na rekach zaniesc do domu, niekiedy tez ma sie zakupy, ktore treba wniesc do domu a parkowanie z drugiej strony bloku w odleglosci 100 m i noszenie tego wszystkiego jest problemem. Mieszkam tam od samego początku i Ci powiem ze w sumie chyba nigdy nie widzialem by ktos parkowal kołąmi na trawie bo nie ma takiej portrzeby bo jest duzo miejsca a zreszta sama droga tez jest szeroka ze moga przejechac 2 samochody. Na samym początku faktycznie parkowało duzo samochodow na wjezdie 3, 3A ale teraz parkowanie odbywa sie sporadycznie i nie wiem w sumie w czym jest problem jezeli tam parkuja samochody.
Jezeli chodzi o dzieci to w sumie mnie to nei dotyczy bo amm blisko mieszkanie ale jakbys mial małe dziecko ktoremu nagle zachcialo sie siku to ciekawe co bys zrobil. Czekam na twoje propozycje.......
Co do głównego wątku to uważam, że spóldzielnia sie stara by osiedle ładnie wygladało mi im to wychodzi, jedyny problem to moze faktycznie brak informacji o planowach inwestycjach, zmianach na osiedlu. Moze nawet sie to odbywac na stronie spółdzielni, albo po prostu tu an forum....
A co do miejsc parkingowych to jest ich sporo w kazdym miejscu na osiedlu, moze nie pod samym nosem ale i tak lepiej niz gdzie indziej i jeszcze pare samochodow sie zmiesci:)))))

Pozdrawiam
merphi
 
Posty: 2
Dołączył(a): 11 cze 2007, o 11:58

Postprzez Kilt » 27 lip 2007, o 04:23

merphi napisał(a):nigdy nie widzialem by ktos parkowal kołąmi na trawie


A ja widziałem i to nie raz. Fakt, ostatnio się to raczej nie zdarza :wink:

merphi napisał(a):nie wiem w sumie w czym jest problem jezeli tam parkuja samochody


Po pierwsze droga jest wąska i dwa samochody tam się nie zmieszczą (no chyba, że za drogę ktoś uważa jeszcze chodnik), przez co Straż Pożarna nie podjedzie pod klatke, gdyby zaszła taka potrzeba (a takie okoliczności czasem trzeba brać pod uwagę), a pa drugie, kafelki (czy inne rzeczy) trzeba dygac ze znacznych odległości, bo pan z dostawą nie podjedzie pod klatkę, gdyż zastawiona.

merphi napisał(a):Parkowanie pod klatka spowodowane jest tym ze ma sie małe dziecko, niekiedy spiace, ktore trzeba na rekach zaniesc do domu, niekiedy tez ma sie zakupy, ktore treba wniesc do domu a parkowanie z drugiej strony bloku w odleglosci 100 m i noszenie tego wszystkiego jest problemem


No przecież nie mówię o takich sytuacjach :mrgreen: Przecież nie mam nikomu za złe, że zaparkuje na chwile, ale pół dnia (bądz całe noce jak to robią niektórzy) to już lekka przesada.

merphi napisał(a):jakbys mial małe dziecko ktoremu nagle zachcialo sie siku to ciekawe co bys zrobil


Chyba sam siebie nie słyszysz :shock: . Przecież te juki, to nie miejski szalet. Nawet nie będę tego komentował.

merphi napisał(a):Czekam na twoje propozycje.......


No nie wiem, ale ja jak byłem mały i byłem w obcym sąsiedztwie, a zachciało mi sie siku, to mama zawsze pukała do drzwi obcych ludzi z pytaniem, czy mogę sie u nich załatwić. Nigdy nie było problemu, bo wiadomo, że małe dziecko długo nie przytrzyma. Cieszy mnie to, że ze swoją pociechą nie biegasz pod juki bądź gdziekolwiek :grin:
Na ten plac zabaw przychodzą ludzie z dziećmi z innych osiedli (np. od Siemaszko). Nie mam nic przeciwko temu, choć to teren prywatny i należy do mieszkańców SM Student. Niech się bawi kto ma ochotę, ale niech przestrzega pewnych regół i niech nie robi szaletu z juk i niech nie depcze trawników! Plac zabaw dla dzieci jest ładny i szkoda byłoby go zniszczyć (tereny zielone dookoła niego).
Spółdzielni się naprawdę stara.
A co do miejsc parkingowych, to prawdę rzekłeś: jest ich wiele :mrgreen:
Avatar użytkownika
Kilt
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2 lip 2007, o 23:11
Lokalizacja: Warszewo - Stoki

Postprzez merphi » 20 sie 2007, o 20:54

niby mi to sikanie nie przeszkadzalo, ale dzis poobserwowalem sobie te dzieci i faktycznie sikanie dzieci na potege, conajmniej 10 dzieci dzis sikalo
merphi
 
Posty: 2
Dołączył(a): 11 cze 2007, o 11:58

Postprzez Znawczyni tematu:) » 20 lis 2007, o 23:25

Witajcie! To miłe ,że mamy forum-jestem mieszkanką z ulicy Belgijskiej. Czytam Wasze opinie i jedno muszę napisać- proszę uwierzcie mi - S.M. STUDENT" to jedna z najlepszych Spółdzielni w Szczecinie (niskie opłaty, dbanie o czystość etc.), zycze wszystkim takiej Spółdzielni w jakiej to zasobach my mieszkamy. Co do parkingów-sytuacja nie jest taka klarowna-robi sie ciasno, wieczorem sa problemy z parkowaniem, co do placu zabaw-nie mam dzieci-ale akurat jestem przeciwniczka tego aby "obce" dzieci (czyt. z zasobów innych Spółdzielni) korzystały z naszych placów-w końcu my to utrzymujuemy ,to idzie z naszych pieniążków. Chce Wam powiedziec,ze bylam świadkiem jak osoby z innych osiedli parkowały u nas swoje auta...to juz z lekka przesada..Co mnie cholernie irytuje? Otóż PSY-kocham zwierzeta i sama je mam...ale na litość -jak wychodzice na spacer z nimi -przynajmniej sprzątajcie po nich !!! NA marginesie bardzo brzydkie jest to,że psiaczki siusiaja na drzewka :(
Avatar użytkownika
Znawczyni tematu:)
 

najlepiej niech dzieci przy sobie mają

Postprzez pieniacz » 21 lis 2007, o 11:56

akt notarialny najlepiej na szyji jak chcą skorzystać z placu zabaw , żeby było wiadomo kto jest kto. Nie okaże aktu notarialnego to won.Aha i uprasza się gosci z samochodami żeby przychodzili pieszo. Żeby odróżnic obcy samochód od swojego przylepmy sobie nalepki student.
Avatar użytkownika
pieniacz
 

Postprzez do pieniacza » 21 lis 2007, o 13:11

twoja odpowiedz adekwatna do twojego nicku . Niestety widac jakie utrzymujesz kontakty sasiedzkie -badz wymadrzasz sie bo mieszkasz tu moze od niedawna?Jakos wszyscy sie znamy tutaj przynajmniej z widzenia, powinienies wiedziec ze za to wszystko my placimy , to jest nasze i racją rzeczy mamy juz chyba odruch "ze co moje to dbam o to". Ciekawe czy ci z zewnatrz maja taka mentalnosc korzystajac z naszych dóbr? jest napisane jak byk-TEREN PRYWATNY-chyba to ma cos na celu? Jestem ciekawa czy bedziesz taki madry jak za pare lat, za zniszczenia bedziesz musial placic?Czy bedziesz wtedy płakał i najezdzal na Spółdzielnie, ze z jakiej racji i za co te podwyzki?Patrzac na ton twojej wypowiedzi bedziesz 1 takim....PAmietaj -to jest nasze osiedle i nie chce uzywac brzydkich słów- ale twoim (.....) obowiazkiem jest dbac o wszystko z czego tu korzystasz...Nie chodzi mi o to,zeby separowac sie od wszystkich -ale niestety obcy nie dbaja tutaj o nic , z drugiej strony z jakiej racji ja mieszkanka tego osiedla oraz czlonek nie mam gdzie zaparkowac auta poniewaz Kowalski z osiedla Siemaszko zajal miejsce? to juz naprawde trzeba miec tupetny charakter. P.S. uważam ,że dobrym pomyslem byłoby to,aby odgrodzić całe osiedle z włączeniem np. 2 bram na fotokomorke (chodzi m.in o bezpieczesntwo naszych dzieci). A Tobie polecam zaczepienie sobie tabliczki z napisem:JESTEM OPRYSKLIWYM CWANIAKIEM Z BELGIJSKIEJ :smile:
Avatar użytkownika
do pieniacza
 

Postprzez do pieniacza » 21 lis 2007, o 13:18

Zapomniałam- yyyy....mam nadzieję,ze ZROZUMIALEŚ CO MIAŁAM NA MYSLI W SWOICH WYPOWIEDZIACH...? Czy powinnam tłumaczyc wszystko od początku,abyś zrozumiał sens oraz przesłanie tego forum? |Pozdr i zmien nastawienie do ludzi...czasy sie zmieniaja pamietaj...
Avatar użytkownika
do pieniacza
 

Postprzez Obserwator » 21 lis 2007, o 23:18

Czasy się zmieniają ale pytanie na dobre czy na złe - bo może sie okazać z powyższych wypowiedzi że starsi mieszkańcy Duńskiej stwierdzą że to z ich podatków w końcu zrobiono Duńską i wara wszystkim innym z nowych osiedli od ich ulicy - poprostu każdy za coś płaci a kwestia jest taka aby dbać nie tylko o to co moje ale też o to co jest kogoś a z tego korzystam.
Avatar użytkownika
Obserwator
 

chcesz zostać parkingową proszę bardzo

Postprzez pieniacz » 22 lis 2007, o 08:55

nic nie jest wieczne i zawsze trzeba odnawiać choćby ze wzgledu na warunki klimatyczne .Ciekawe jak odróżnić dzieci nasze od swoich a co w przypadku jak dzieci swoje bedą chciały pobawić się ze znajomymi ale nie z osiedla to co nie bedą mogły zaprosić.Twoje sugestie sa nie do zrealizowania i dlatego tematu nie ma . Na zamkniete osiedle nie godzę się ze względu na koszty jakie bedę musiał ponosić ścierpię i obcych i ewentualne zniszczenia ale zachęcam takich społeczników jak ty do interwencji w sprawie samochodów ale od dzieci to się odczep.
Avatar użytkownika
pieniacz
 

Postprzez TY OBSERWATOR I PIENIACZ » 23 lis 2007, o 12:59

ALE SIE USMIALEM JAK PRZECZYTALEM TWOJA OPINIE! CHYBA BYLES NA RAUSZU JAK DROGE BUDOWALI TY PODATNIKU Z DUNSKIEJ! JAKBYS TRZEZWO MYSLAL I TROCHE CZYTAL GAZETKI WIEDZIALBYS, ZE DROGE WYBUDOWAL PEWIEN "OWCZESNY WAZNY PAN W SZCZECINIE DLA SIEBIE, JAKO DROGE DOJAZDOWA DO SWOJEJ WILLI NA WARSZEWIE"HEH...JESZCZE ZAPOMNIALES ZADAC PYTANIA: A NA CO IDA MOJE PODATKI ?(W SENSIE JAK JESTES U LEKARZA ).

PIENIACZ-BABECZKA MA RACJE, BEDZIESZ WIECEJ PLACIL JAK CI Z ZEWN. BEDA WSZYSTKO RUJNOWALI, ZACZNIESZ PLACIC WIECEJ NA FUNDUSZE REMONTOWE TO BEDZIESZ SIE WTEDY WYMADRZAL.JASNE ZA KONSERWACJE TRZEBA PLACIC Z CZASEM- ALE Z JAKIEJ RACJI MAM PLACIC DODATKOWO ZA DEWASTACJE OBCYCH LUDZI? JESLI MIALBYM PLACIC ZA MOJE DZIECI TO JESZCZE BO WIEM, ZE ZA MOJE..POMYSL TROCHE CHLOPIE...TO NIE BOLI... NOOO I KWESTIA PARKINGU, PODSKOCZY CI GOL JAK JEDEN,DRUGI,TRZECI,CZWARTY RAZ NIE BEDZIESZ MIAL GDZIE PARKOWAC. KIEDYS ZWROCILEM KOBIETCE UWAGE JAK PARKOWALA Z TEGO BLOKU CO NIE MAJA ZEZWOLENIA CZY COS TAM:PRZEZ TYDZIEN STAWIALI DWA AUTA (JEDNYM W OGOLE NIE JEZDZILI). ZE JA MIESZKAM WSROD TAKICH GBURÓW....
Avatar użytkownika
TY OBSERWATOR I PIENIACZ
 

Do odpowiadacza dla mnie i pieniacza

Postprzez Obserwator » 24 lis 2007, o 22:46

Jakbys gosciu znal troche historii (jakies 30-40 lat wstecz) tobys wiedzial conieco na temat ul. Dunskiej bo nie miala ona byc taka lipna jak teraz ja wybudowali tzn. po dwa pasy w kazda strone i szybi tramwaj az do Polic (choc ja wolalbym ta z przed 20 lat wtedy po Warszewie to sie chodzilo srodkiem ulicy taka to byla fajna wiocha) tak wiec nie wymyslil jej ten pan o ktorym piszesz a tylko jak juz to pchnol troche temat do przodu ( no i wogole to ze temu panu to bardziej pasowal skrut przy "zameczku" ktory zamknieto a nie chcialby pchac sie przez Warszewo) aby i on i ty i wielu z nas moglo wozic swoja d..e nie po kocich lbach lub rostocka przez komuny do centrum (a tak wogole to niech bedzie na Warszewie wiecej takich ludzi co twoim zdaniem robia cos tylko dla siebie a wychodzi na to ze inni tez z tego zkorzystali wiec zapraszam na Warszewo takich prywaciarzy). A tylko nie pisz ze Krzystek stawia nowa szkole dla swoich synow bo jak ja skoncza budowac to im podstawowka juz nie bedzie potrzebna no chyba ze napiszesz ze buduje nowa szkole dla swoich wnukow. No i dla Twojej informacji to Posluszny tez sobie wyremontowal kawalek kresowej tak wiec mamy juz na warszewie trzy prywatne inwestycje to mi teraz powiedz kto robi dla siebie chodnik przy Wapienej. Do lekarza nie chodze wiec domyslam sie ze moje podatki ida na Twojego psychologa :lol:
Avatar użytkownika
Obserwator
 

Postprzez xxx » 25 lis 2007, o 00:55

Obserwatorze radze Tobie iśc do LOGOPEDY-masz dysografie:), :shock: aż szczypie w oczy takie byki walisz
Avatar użytkownika
xxx
 

Postprzez Kilt » 26 lis 2007, o 14:03

merphi napisał(a):niby mi to sikanie nie przeszkadzalo, ale dzis poobserwowalem sobie te dzieci i faktycznie sikanie dzieci na potege, conajmniej 10 dzieci dzis sikalo

A widzisz :wink:

To prawda, że tereny zielone, plac zabaw są za nasze pieniądze. Utrzymanie tego wszystkiego w czystości i w dobrym stanie technicznym (plac zabaw) kosztuje nas wszystkich, mieszkańców osiedla przy ul. Belgijskiej. Ale nie uważam, że dzieci z innych terenów przychodząc na plac zabaw i użytkując zainstalowane na nim urządzenia NORMALNIE, pod bacznym okiem NORMALNYCH rodziców, mogą je znacząco lub bardziej zniszczyc. Równie dobrze mogą to zrobić nasze dzieci. Może to zrobić dziecko mojego sąsiada i też za to zapłacimy wszyscy. Tak to już jest.
Baczmy na to, co dzieje się na naszym osiedlu i upominajmy innych, jak tylko robią coś dziwnego, niepożądanego. Także sąsiadów :wink:
Na spółdzielnię nie narzekam. Jak powiedziałem, naprawde się stara :grin:
Ja jestem zadowolony.
Pozdrawiam wszystkich. Miłego dnia.
Avatar użytkownika
Kilt
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2 lip 2007, o 23:11
Lokalizacja: Warszewo - Stoki

Następna strona

Powrót do Warszewo-Stoki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron