Dawnych wspomnien czar...

www.historia.warszewo.pl

Moderatorzy: Dorime, Radek

Dawnych wspomnien czar...

Postprzez Cobeer » 12 sie 2005, o 22:53

Chcialem tylko zapytac uczestnikow forum czy pamietaja jeszcze czasy jak warszewiacy tłumnie kąpali się na "gliniance" przy radiostacji?? Albo na "murowance". A najbardziej zal mi dzieciakow ktore nie maja juz "kozich gorek" na ktorych moglyby szusowac zima na sankach... ehhh. A moze ktos ma inne wspomnienia za Warszewa przelomu lat 80-90??
Avatar użytkownika
Cobeer
 
Posty: 87
Dołączył(a): 8 sie 2005, o 19:07
Lokalizacja: Warszewo

Postprzez Simon » 13 sie 2005, o 00:25

Jasne! Nie Można zapominaćo słynnym "wembley" :) To jeszcze niedawno było miejsce gdzie w czasie wakacji przebywała prawie połowa dzieciaków z Warszewa!
Avatar użytkownika
Simon
 
Posty: 62
Dołączył(a): 9 sie 2005, o 19:14
Lokalizacja: Dzierżonia

Wembley...

Postprzez Cobeer » 13 sie 2005, o 16:08

Taaa.. :) Pamietam. Ale ja preferowałem boisko szkolne :wink: albo bilard na "Lipach". Do Wembley trzeba bylo miec dobre gumiaki:). Przypomniał mi sie "Warzywniak u Przeradzkiego" ale tam mial kolejki za komuny!! Albo Delikatesy u Matusa... I kupowane tam lody Bambino albo Donaldy.To byly czasy... 8)
Avatar użytkownika
Cobeer
 
Posty: 87
Dołączył(a): 8 sie 2005, o 19:07
Lokalizacja: Warszewo

Postprzez Radek » 13 sie 2005, o 21:43

Ja się nie wypowiadam, bo jestem niestety imigrantem z "dołu" , ale śledzę temat z wielkim zaciekawieniem.
Avatar użytkownika
Radek
Site Admin
 
Posty: 216
Dołączył(a): 21 lut 2005, o 00:15

Czy cos jesczcze??

Postprzez Cobeer » 13 sie 2005, o 23:09

Kiedys poczta miala inne lokum niz budynek ten kolo kosciola. Otoz miescila sie ona kiedys na przeciwko samotnie stojacego domu przy Szczecinskiej. Przypomniało mi sie o poczcie bo obok byl gospodarz ktory sprzedawal mleko moim rodzicom. Pamietam te spacery wieczorne z 2 litrowa kanka i zapach cieplego mleka "prosto od krowy". Ehhh... 8)
Avatar użytkownika
Cobeer
 
Posty: 87
Dołączył(a): 8 sie 2005, o 19:07
Lokalizacja: Warszewo

Postprzez Simon » 14 sie 2005, o 03:39

Dawno temu, zanim wybudowano szeregowce pomiędzy ulicami: perlistą i dzierżonia było tam boisko do piłki nożnej, które zimą zamieniało się w lodowisko gdzie można było śmigaćna łyżwach! Szkoda że teraz nie ma nigdzie takiego miejsca...
Avatar użytkownika
Simon
 
Posty: 62
Dołączył(a): 9 sie 2005, o 19:14
Lokalizacja: Dzierżonia

dawnych wspomnien ...

Postprzez dablju pi » 16 sie 2005, o 14:49

Ty, młody tego boiska nie możesz pamiętaćz prostej przyczyny - jesteś za młody - ale faktycznie tak było. Boisko rozciągało się od Dzierżonia do Perlistej, miało taką sobie płytę, ok. 100 m bieżni, slocznię w dal i boisko do siatkówki zimą zamieniane na lodowisko. Teren pod boisko oddali okoliczni mieszkańcy, którzy wcześniej uprawiali tam zboże i warzywa. To było ok. 1960 roku. Budowali je wszyscy okoliczni mieszkańcy aby służyło ich dzieciom. Na początku lat 80 Miasto podzieliło teren boiska na działki budowlane, a nam zostały obietnice. Miało byćnowe boisko zlokalizowane w innym, bliżej niesprecyzowanym miejscu. No i dzisiaj mamy to co mamy.
Avatar użytkownika
dablju pi
 
Posty: 44
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 13:04
Lokalizacja: Dzierżonia

Postprzez Radek » 16 sie 2005, o 19:53

Między Perlistą a Dzierżonia są jakieś szeregowce? Możesz sprecyzowaćdokładniej lokalizację dawnego boiska tym mniej obeznanym z tą częścią Warszewa ;)
Avatar użytkownika
Radek
Site Admin
 
Posty: 216
Dołączył(a): 21 lut 2005, o 00:15

Postprzez Cobeer » 16 sie 2005, o 20:36

To jest dolna częśćul.Słonecznej na zakończeniu jej jest wielki kamień, który zapewne robił za trybune :wink: .
Avatar użytkownika
Cobeer
 
Posty: 87
Dołączył(a): 8 sie 2005, o 19:07
Lokalizacja: Warszewo

dawnych ...

Postprzez dablju pi » 16 sie 2005, o 21:46

Boisko było otoczone ulicami: Dzierżonia, Złotowską (ten odcinek z końcowym przystankiem linii 57) i Perlistą. Obecnie na tym miejscu stoją domy, a mniej więcej przez środek dawnego boiska przebiega końcowy odcinek ulicy Słonecznej.
A taki duży głaz narzutowy leżał również na rogu Dzierzonia i Złotowskiej (w narożniku placu z boiskiem).
Avatar użytkownika
dablju pi
 
Posty: 44
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 13:04
Lokalizacja: Dzierżonia

dawnych ...

Postprzez dablju pi » 16 sie 2005, o 21:51

Radek, jesli zaskoczyła Cię obecnośćszeregowców przy ul. Dzierżonia, to co będzie, jak się dowiesz, że na Warszewie przez wiele let funkcjonowała strzelnica sportowa? A to jest niepodważalny fakt! :P
Avatar użytkownika
dablju pi
 
Posty: 44
Dołączył(a): 3 sie 2005, o 13:04
Lokalizacja: Dzierżonia

Postprzez Cobeer » 16 sie 2005, o 21:58

A ja pamiętam żniwa "Bizonami" naprzeciw mojej chacjenty :D
Avatar użytkownika
Cobeer
 
Posty: 87
Dołączył(a): 8 sie 2005, o 19:07
Lokalizacja: Warszewo

Wspomnienia

Postprzez Radek » 16 sie 2005, o 23:18

Za czasów szkolnych, w latach 80-tych, czesałem rowerem Puszczę Wkrzańską wzdłuż i wszerz, bawiąc się w odkrywanie coraz dalszych zakątków. Któregoś razu dotarłem nad fantastyczne jezioro, które nazwałem Księżycowym. Czarna tafla wody a wokół kikuty sterczących drzew. Po latach odwiedzam już świadomie jezioro... Goślickie.
Innym razem znalazłem się na końcu blokowiska przy Chopina szukając przejazdu gdzieś dalej. Skończyło się na dźwiganiu roweru pod wysoką górę (dziś na jej zboczu stoją domy przy Kostrzewskiego:) i szukaniu dalszej drogi wśrod łąkowych chaszczy. Wtedy to pierwszy raz dotarłem na Warszewo i osiedle przy Dzierżonia. Pamiętam z jakim ogromnym zainteresowaniem i zazdrością zaglądałem do małych domków z równie małymi ogródkami. Przed garażami nie stały wcale drogie samochody, tylko fiaty albo skody. Wniosek taki, że mieszkają tutaj normalni, przeciętni ludzie. Dla kogoś, kto wychował się w wielkiej płycie było to wprost niewyobrażalne. Do tych stoczniowych parterówek od strony Szwedzkiej do dziś czuję ogromny sentyment.
Wróciłem tutaj po kilkunastu latach, tym razem samochodem, łamiąc zawieszenie na dziurawej Duńskiej. Gdzieś wyczytałem, że są budowane mieszkanka w szczerym polu. Jako miłośnik przyrody i północnych terenów Szczecina musiałem sprawdzićten trop. I tak minąłem zakręt przy kuźni po czym... konsteracja. ¦rodkiem drogi jedzie traktor a za nim stado łaciatych krów. Przepadłem. Kolejna wizytę odbyłem już z żoną, której pokazałem naszą przystań na najbliższe lata.
Avatar użytkownika
Radek
Site Admin
 
Posty: 216
Dołączył(a): 21 lut 2005, o 00:15

Postprzez Simon » 17 sie 2005, o 08:22

Skąd wiem że było boisko? hmmm :roll: Pewnie stąd, że sam mi o nim opowiadałeś :P Szkoda tylko że się nie uchowało do naszych czasów :(
Avatar użytkownika
Simon
 
Posty: 62
Dołączył(a): 9 sie 2005, o 19:14
Lokalizacja: Dzierżonia

Woda??

Postprzez Cobeer » 17 sie 2005, o 23:48

Ale najlepsze co było na Warszewie to brak lub niskie ciśnienie wody latem pomiędzy 18 a 22. Powód :?: :?: brak przepompowni (teraz na łącznej) I podlewane ogródki działkowe na działkach przy Rostockiej i Duńskiej 8) Standartem tez były beczkowozy. Ale to już był problem całego miasta. A może systemu...
Avatar użytkownika
Cobeer
 
Posty: 87
Dołączył(a): 8 sie 2005, o 19:07
Lokalizacja: Warszewo

Następna strona

Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron