Strona 15 z 17

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 30 lip 2012, o 20:27
przez Anna2
..migawki z dzisiejszego południa, które 3A spędziły w domu po porannych lotach...
Obrazek Obrazek Obrazek
...i następne...
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 30 lip 2012, o 20:59
przez Nellie
powrót jednego z rodziców, karmienie
http://www.youtube.com/watch?v=IvKxyEC9TEk&


Wieczorny powrót drugiego rodzica.
Przynosi patyki i próbuje je ułożyć w gnieździe.
Młode jednak domagają się jedzenia.
Ich natarczywe domaganie sie jedzonka powoduje, że z wola rodzica ćoś wypada.
A wszystko można zobaczyc w filmiku naszej Joli.

http://www.youtube.com/watch?v=eOtC24M0SVo&

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 30 lip 2012, o 22:41
przez agata
Obrazek Dobranoc.

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 31 lip 2012, o 23:14
przez Nellie
Wylatujemy i wracamy
nasze pisklęta dzisiaj, w Joli obserwacjach
wylot http://www.youtube.com/watch?v=4QC3gPOdCzc&

przylot http://www.youtube.com/watch?v=T1BgJ54quQU&

wylot i przylot
http://www.youtube.com/watch?v=4QC3gPOdCzc&

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 1 sie 2012, o 20:36
przez Nellie

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 2 sie 2012, o 13:02
przez Nellie
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek


Ale zanim zaczniemy wspominać mijający sezon wciąż mamy codzienne obserwacje Joli , które rejestruje w filmikach.

http://www.youtube.com/watch?v=Fwq5NXT6e5A&

http://www.youtube.com/watch?v=kySqumTXC34&

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 2 sie 2012, o 16:22
przez maks
Antoś i Tosia już wszystko zrobiły:

1.jaja złożyły
2.maluchy dokarmiały aż w końcu je wychowały
3.teraz młode po łąkach same latają i żaby sobie zbierają

Antoś i Tosia skończyli i za rok znowu to samo ich czeka, bociany maja tak w kółko:

1.odbudować gniazdo po przylocie
2.złożyć jaja
3.wychować młode
4.przelecieć 8 tysięcy km do Afryki
5.wrócić do Polski
i tak w kółko przez cały rok.

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 2 sie 2012, o 21:22
przez Nellie
Zanim Andzia, Amon i Agata opuszczą gniazdo jeszcze kilka dni pobędą z nami.
Będziemy radować sie każdą chwilą kiedy osiądą na gnieździe.
Na takie momenty będziemy czekali, nasze boćki będziemy wypartywali.

Dzisiaj jeszcze piskleta są i na gnieździe jak codzień nocują.

Obrazek

Rodzice z pewnościa w letniej rezydencji ( na kominie) noc spędzaja i na swoje piskleta z niedużej odległości spoglądają.

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 2 sie 2012, o 21:30
przez agata
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek Dobranoc.

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 3 sie 2012, o 09:50
przez maks

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 3 sie 2012, o 16:55
przez maks
jak antośki odlecą do afryki to przynajmiej wspomnienia będziemy mieć...
http://www.youtube.com/watch?v=yI68ZbZq ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=GJnCVUKE ... ure=relmfu
http://www.youtube.com/watch?v=gTw3NCiM ... re=related
jak to dobrze że ktoś to wszystko nagrał

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 3 sie 2012, o 22:54
przez Nellie
Tak było dzisiaj rankiem
Obrazek

a to już popołudniowo -wieczorne spotkanie z bocianami.


Bylam na Warszewie. Widziałam rodzica na gnieździe. Rozmawialam z mieszkancami...
Mówili, że wczoraj pieknie bociany fruwały nad Warszewem.... szkoda, że nie mogłam tego zobaczyć, pomyślałam...
http://youtu.be/SHaRt8Is4RQ

Nagle rodzic podrywa sie z komina... leci w kierunku gniazda i osiada na nim, rozgląda sie... a nad Warszewem pojawiają sie trzy bociany....
i jak one pieknie fruwały zanim do gniazda zlądowały.
http://www.youtube.com/watch?v=z9gpkIr_lXI

http://www.youtube.com/watch?v=08c5-HFvpCg

Jola też czujna była i moment powrotu naszych piskląt do gniazda uchwyciła
http://www.youtube.com/watch?v=p-ySwa2XYYw&

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 4 sie 2012, o 08:31
przez maks
nie daleko mojego domu przedwczoraj młody bocian wypadł z gniazda i 3 godziny później umarł :cry:

"takie jest życie raz wesołe a raz smutne" David Wird
w takim wypadku życie jest smutne :cry:

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 4 sie 2012, o 13:01
przez Nellie
Dzisiaj rano Nora szczęscie miała i nasze piskleta na gnieździe widziała.


http://www.youtube.com/watch?v=6-aR6VwNxlo


a ja wieczorem na Warszewie byłam i taki moment utrwaliłam http://www.youtube.com/watch?v=lHHL3KT1FGM&

rozpadający sie dach starej stodoły to widac ulubione miejsce naszych bocianów.
W ub. rocznym sezonie rodziców tam widziałam jak pop tym dachu spacerowali, teraz piskleta czas poza gniazdem wesoło spędzały.
Nie były same bo pod czujnym okiem rodzica, który w tym czasie na gnieździe bacznie je obserwował.


A to już wieczorne fotki z karmienia piskląt. Późna dostawa pysznych bocianich przysmaków.
Obrazek
Obrazek

Po chwili rodzić obrał kierunek na komin i najprawdopodobniej tam spędził noc.

Re: Antoś i Tosia

PostNapisane: 5 sie 2012, o 16:26
przez Nellie
Przedpołudniowa wizyta , rodzic na kominie, piskląt nie spotykam.
Popołudnie i widzę piskleta na dachu rozpadającej sie stodoły.
Po krótkim spacerze powracają do gniazda , jeden za drugim, by po chwili pojedyńczo gniazdo znów opuścic i przenieśc sie na dach, tym razem starego domu.
Zaczyna błyskać i grzmieć... nadciaga burza. Bociany jak na komendę odwracają sie w moim kierunku. Rodzic na gnieździe przygląda sie...


http://www.youtube.com/watch?v=CKsIzfqcBik&

to juz ostatnie dni kiedy możemy obserwować nasze piskleta na Warszewie.
Lada dzień jeden z rodziców odprowadzi pisklęta na sejmik...
Póki co możemy jeszcze spotkać je i poobserwować.

Obrazek