Chatkowe pogaduszki

obserwacje naszej pary bocianów.

Moderator: Nellie

Chatkowe pogaduszki

Postprzez Nellie » 6 mar 2012, o 23:08

Juz czwarty sezon spotykamy sie w bocianiej chacie. Wpadamy do "chatki" żeby porozmawiać, czasem by tylko posiedziec i "posłuchać" o czym inni rozmawiają....
Letnią porą ogladamy bociany, w czasie zimowym "grzejąc się" przy chatkowym kominku rozmawiamy, wspominamy rozmyslamy.
Nasz "chatkowy chat" szybko sie przewija, teksty uciekają...
Żeby je zachowac i czasem powracać, zaŁożyłam nowy temat.

Tutaj będziemy "wrzucać" ciekawe wypowiedzi naszych chatkowych bywalców.
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe rozmowy

Postprzez Nellie » 6 mar 2012, o 23:34

A opowieść ta początek swój miała poniedziałowego poranka,
gdy "przyszedł" szarik do chatki i zostawił pozdrowionka.

szarik III.5 08:51 ...pozdrowienia szczere......piosenkę jeszcze poszukam dla moich gwiazd chatkowych a może jakieś kwiaty na dobry dzień......
I te kwiaty położył….. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8b8 ... c1e51.html

ann2III.5 14:09 ..kawa od Nory, nieboska podróż od NT - a od Szarika- papierczane żonkile...Szariku, no bój się wójta...papierczane? żonkile? choć do mnie Szariku na kozetkę, opowiem Ci bajkę terapeutyczną... no chyba,że sam , tymi czterema łapami kleiłeś...

szarikIII.5 14:28 .ann2 !....teraz będą zerwane przeze mnie żonkile.....co za wymagania!!!! http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/nru ... 3a4lk.html


ann2III.5 14:41 ..sie broni Szarik przed kozetką... i po terapii kozetkowej..a już układałam bajkę o pewnym papierowym żonkilu

szarikIII.5 15:09 ....chwila relaksu......dzień piękny, ale ciężki.......stąd te papierczane żonkile.......prawie jak żywe........


szarikdziś 10:04 .....ann2!.....po kozetkowej wizycie "natchło" mnie.........
szarikdziś 10:05 ... żonkile, żonkile papierczane cuda...robiły za żywe ,myśląc, że się uda!!!!!.....

Nora nasza to wszystko przeczytała i taki oto prawie "poemat" napisała:

Obrazek

szarikdziś 21:28 ....zajrzałem....jestem urzeczony twórczością Nory!......toż to prawie poemat........epicki można by rzec........

szarikdziś 21:30 .....pozdrawiam Was ciepło!.......talent Nory powala....... i kto by pomyślał ,że papierczany żonkil tak zainspiruje wrażliwą duszę......
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe spotkania

Postprzez Nellie » 7 mar 2012, o 07:51

.....kocia dziś 07:38 ...szariczku , szariczku ...radości chaciana...tyś tym jednym papierczanym kwiatuszkiem przywrócił uśmiech na chrupkowe twarze ...

anna2 dziś 06:00 ...jako ten pasożyt chaciany, co to ciągle nie ma czasu - rozpoczęłam grzanie,żeby się czymkolwiek wykazać
ziiiiimno...brrrrr....Szariku, Szariku, podrzuć no mi w koszyku, wiśnióweczek z pięć,żebym miała chęć....z tego gniazda zleźć....

.....kociadziś 07:53 ...ann2 , jak już zejdziesz po tym słupie z gniazda to nie zapomnij odkurzyć fotela Prezesa , bo na pewno powróci wraz z Antoskami

.....kociadziś 07:55 ...chatka powoli nam sie odbudowuje i zapełnia....tylko patrzec jak będą przepychanki przy mównicy..
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Dzień "chatkowych" gwiazd

Postprzez Nellie » 9 mar 2012, o 23:01

Wczoraj w chatce miło było kilku pnaów nas odwiedziło, życzenia złozyli, kwiaty zostawili , wszyscy dla wszystkich byli bardzo mili...

Obrazek



Obrazek

Obrazek


Obrazek
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Czekając na Antosie...

Postprzez Nellie » 14 mar 2012, o 22:24

Obrazek

Obrazek



Obrazek


Obrazek
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe spotkania

Postprzez nora » 19 mar 2012, o 15:16

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
nora
 
Posty: 321
Dołączył(a): 18 lip 2010, o 09:56

Re: Chatkowe spotkania

Postprzez Nellie » 19 mar 2012, o 20:12

szarikdziś 08:51 .....jeśli Antku nie możesz czekac nawet minuty ,lecąc wybieraj skróty!!!!!!!!......to moja rada po lekturze twórczości ann2!.......

Obrazek


Obrazek


szarikdziś 13:00 ...Nora! ..miło,że pokazałaś się.....twórczo!!!!!!
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe pogaduszki

Postprzez Nellie » 19 mar 2012, o 20:37

do chatki zaglądamy i popołudniowe wpisy czytamy:

wojti...W-wadziś 15:24 - ann2- Bardzo Ci dziękuję za pozdrowienia..Również serdecznie Cię pozdrawiam i raz jeszcze - Dzięki...
Pozdrawiam Wszystkich chacianych...

wojti...W-wadziś 15:27 I choć daleko...to tak blisko Was..
Kiedy Was spotkam... tego nikt nie wie I dziwnym trafem splecione losy Spływają po nas jak krople rosy
I jeśli nawet dróg los nie złączy To nasza znajomośc tu się nie kończy

wojti...W-wadziś 15:27 I dnia każdego tęskniąc z daleka Pamiętajcie proszę, ze wojti czeka I czekać będzie może daremnie
Lecz ma nadzieję, że czeka wzajemnie I może kiedy pomyślicie o mnie
To Wasze smutki przybiegną do mnie I niech zostaną tu - daleko od Was...


ann2dziś 15:44 ..Wojti- Ty się nie wygłupiaj i wracaj do chaty...
Nora- dziękuję , nasze wierszoklecenie bardzo mi się spodobało...
Szarik mógłby jeszcze coś doskrobać ..
buziaczki dla uwiązanej przy naleśnikach jb i..pychotki jb...kuchnia- prosto i w prawo...trafiłam...


i miło się zrobiło, gdy NT do nas zajrzał:
NTdziś 18:45 witam przelotnie ... Antośkowe gniazdo póki co jeszcze puste ale chaciani wytrwale czekają, rymy cudne piszą ... a kto czeka ten się doczeka, nieprawdaż ...

TY nas rozumiesz, NT, my już bardzo na boćki nasze czekamy i nadziei dużo na bieżacy sezon mamy...
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe pogaduszki

Postprzez Nellie » 25 mar 2012, o 20:55

Obrazek


Obrazek
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: urodziny Nory

Postprzez Nellie » 18 kwi 2012, o 22:03

.....kociadziś 07:09 Nora wszystkiego najlepszego Tobie życzę bądż szczęsliwa zawsze i wszędzie ..i jeszcze buziaki dla Ciebie takie słodkie http://www.youtube.com/watch?v=5LRZiUh6XL0&

jbdziś 07:48 Droga jubilatko , wszystkiego najlepszego...samych wiosennych dni i duuuuuuuuuużo miłości... załaczam upominek muzyczny http://www.youtube.com/watch?v=3r99DIRPE2s&feature=related

szarikdziś 08:38 .....http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 65ace.html
szarikdziś 08:39 ....Nora! .....te piękne magnolie dla Ciebie z najlepszymi życzeniami!!!!!!!
szarikdziś 08:44 ...jeszcze dla Nory piosenka.....http://www.youtube.com/watch?v...

kaśkadziś 08:50 Nora ja też przyłączam się do życzeń....wszystkiego dobrego

ann2dziś 14:48 ...dziś o Norze będzie mowa, strofka więc powstaje nowa.Dziś są Nory urodziny, więc radośnie Jej życzymy: -gwiazdek bez liku,-jabłuszek w koszyku,-Limerydów kwietniowych,-dzieci Antosiowych,-wschodów słonecznych,- spacerów bajecznych,-srebrzystych zachodów, no i plastra miodu, co by słodził Twoje życie, TWA dziś życzy Ci obficie!!!!!


irkadziś 16:20 Witam chatkę jestem tu dzisiaj nie tylko dla naszych wspaniałych Antosiów i ich owalnych bielusieńkich dzieci...Nora w tym pięknym dniu szczególnie życzę Ci rzeczy dwóch: miłości co w sens życie ubiera i szczęścia by wygrać z losem w pokera http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fa0 ... 854e7.html


NTdziś 21:47 witam przelotnie ... w przerwie meczu zresztą ... w kajecik zerknąłem a tan stoi zapisane, że nasza chciana poetka urodziny obchodzi ... Nora, lepiej późno niż wcale - samych serdeczności i nieustającej pogody ducha Ci życzę ... http://tnij.org/qcw3 http://foto3.m.onet.pl/_m/40d5309a20682 ... 19%2C0.jpg
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe pogaduszki

Postprzez Nellie » 2 maja 2012, o 11:49

Dzisiaj w bocianie chatce nasz sympatyczny bywalec zostawił dla innych bywalców trochę wiedzy o bocianach.

W wysiadywaniu lęgu biorą udział oba ptaki. Zmiany partnerów na gnieździe następują kilkakrotnie podczas dnia, co umożliwia partnerom zdobycie dla siebie pokarmu. Ptak przylatujący na gniazdo, po ceremonii powitania polegającej na wspólnym klekotaniu i delikatnym drapaniu dziobem partnera z tyłu głowy, zazwyczaj natychmiast siada na lęgu, a niekiedy przy okazji przewraca jaja zapewniając ich równomierne ogrzewanie i przewietrzenie dna gniazda.

Bociany najczęściej przystępują do lęgów po raz pierwszy w 4 lub 5 roku życia, choć są obserwacje nawet dwuletnich ptaków, które już uczestniczyły w rozrodzie. Ptaki młode mogą równie dobrze tworzyć pary między sobą lub skojarzyć się ze starszym, doświadczonym partnerem. Długowieczność tych ptaków powoduje, że niektóre nawet dwudziestokrotnie podejmują wysiłek wychowania kolejnych lęgów

Zapewnienie potomstwu dostatecznej ilości pokarmu jest podstawowym zajęciem ptaków dorosłych w czasie całego pobytu na lęgowiskach. Jest to zajęcie bardzo czasochłonne, bo od zniesienia pierwszego jaja do wylotu młodych mija około 16 tygodni oraz pracochłonne, a nakład pracy zależy od liczby młodych i od zasobności oraz odległości okolicznych żerowisk.

Zakładając, że młody ptak w czasie pobytu w gnieździe otrzymywałby tylko jeden rodzaj pokarmu, to jego pełne odchowanie wymagałoby dostarczenia 35-39 kg dżdżownic (dwa pełne, duże wiadra), ewentualnie 26-28 kg żab lub 18-19 kg drobnych gryzoni.

Bociany połykają ofiary w całości i gromadzą je w wolu. Już przy zbliżaniu się dorosłego ptaka do gniazda pisklęta obracają się dziobami do środka gniazda, a gdy są nieco starsze to dodatkowo wachlują skrzydłami i charakterystycznie popiskują. Gdy rodzic siądzie na gnieździe pisklęta chwytają go za dziób i pod wpływem tych zachowań ptak wyrzuca porcjami pokarm z wola.

Pisklęta od początku samodzielnie zbierają kąski z dna gniazda. Wyrzucany na dno gniazda pokarm zawiera kawałki różnej wielkości. Początkowo pisklęta jedzą tylko najmniejsze i miękkie ofiary: dżdżownice, pasikoniki i drobne płazy, a dorosły ptak zbiera pozostawione resztki i połyka. Potem są w stanie połykać coraz większe kąski, choć można obserwować, że sprawia im to niekiedy spore trudności.

Pisklęta od początku samodzielnie zbierają kąski z dna gniazda. Wyrzucany na dno gniazda pokarm zawiera kawałki różnej wielkości. Początkowo pisklęta jedzą tylko najmniejsze i miękkie ofiary: dżdżownice, pasikoniki i drobne płazy, a dorosły ptak zbiera pozostawione resztki i połyka. Potem są w stanie połykać coraz większe kąski, choć można obserwować, że sprawia im to niekiedy spore trudności.

Pisklęta starsze błyskawicznie zbierają pokarm i dochodzi przy tym do ostrej konkurencji i wyrywania sobie porcji, przy czym mniejsi z reguły przegrywają. Karmienia początkowo są częste i ptaki co chwilę donoszą kolejne racje, potem odstępy czasowe są większe, a tuż przed wylotem przerwy w karmieniach mogą wynosić do 5 godzin i w tym czasie młode rzeczywiście nieco tracą na wadze.

W celu pojenia młodych rodzice przynoszą w wolu także wodę i wystrzykują ją cienkim strumieniem w otwarte dzioby. Gdy jest gorąco pisklęta polewane są dodatkowo wodą przynoszoną w ten sam sposób. Czystość w gnieździe jest utrzymywana od początku przez młode ptaki, które w celu oddania kału cofają się na brzeg gniazda. Powoduje to, że otoczenie gniazda pod koniec okresu lęgowego jest mocno obielone i miejsce usytuowania gniazda jest z daleka łatwe do wykrycia.

Klucie się piskląt w gnieździe wywołuje widoczny z daleka niepokój rodziców. Wysiadujący ptak często wstaje, poprawia i przesuwa jaja, a po wyklucia się pisklęcia z jaja, zjada puste skorupy. Młode samodzielnie wydostają się ze skorupy, choć niekiedy rodzice pomagają w ostatnim momencie. Pojawienie się piskląt w gnieździe można łatwo określić obserwując pierwsze ich karmienie. Młode pisklęta są bezradne, nie mają zdolności regulowania temperatury ciała i muszą być ogrzewane przez rodziców.

Do ukończenia kilkunastu dni życia, pozostają tylko pod stałą opieką jednego z rodziców, który cały czas stoi na brzegu gniazda. Jeżeli w tym czasie pogoda jest niekorzystna to ptaki chronią lęgi. Osłaniają pisklęta podczas burz i ulewnych deszczów, lub ocieniają je w czasie spiekoty, ustawiając się od strony słońca i rozkładając skrzydła.

Młode pisklęta są całkowicie pokryte białym puchem, natomiast mają czarne dzioby i nogi. W miarę upływu czasu pojawiają się pióra, co dobrze można obserwować na skrzydłach, gdzie wyrastają czarne lotki. Początkowo są to czarne obrzeżenia skrzydła, potem końcówki lotek, a pod koniec całe pióra. Gdy pisklęta częściowo się opierzą, są pozostawiane same w gnieździe, a oboje rodzice są zajęci dostarczaniem pokarmu.

Po upływie trzech tygodni młode zaczynają stawać na nogach. Początkowo niepewnie utrzymują równowagę, ale szybko zaczynają chodzić po gnieździe. Skrzydła rozwijają się nieco później i już dobrze trzymające się na nogach ptaki mają je jeszcze słabo wyrośnięte. W tym czasie przejawiają zainteresowanie otoczeniem, pilnie obserwują niebo i klekotaniem reagują na widok obcego bociana lub dużego ptaka drapieżnego.

Młode bociany rosną szybko. Bezpośrednio po wykluciu ważą 70-75 g, a po czterech dniach dwa razy więcej, natomiast po trzech tygodniach 150-200 g. Maksymalną masę, nieco ponad 3000 g, osiągają pod koniec 7 tygodnia życia, ale tuż przed opuszczeniem gniazda ich ciężar nieco spada.

Podejmują też w końcu próby wyjścia na pobliskie gałęzie lub dach. Krótko przed wylotem dzioby i nogi młodych bocianów zaczynają zmieniać barwę, najpierw na brązową, a potem na ciemnoczerwoną. W końcu, po około dziewięciu tygodniach pobytu w gnieździe, następuje pierwszy lot. Jest to najczęściej przelot na sąsiedni dach lub najbliższe pole. Zwykle są spore trudności z manewrami i utrzymaniem równowagi przy lądowaniu.

Po wylocie z gniazda młode karmione są jeszcze przez ok. 2 tygodnie. Początkowo odbywa się to zawsze na gnieździe i młode chodzące np. po łące na widok nadlatującego rodzica lecą na gniazdo, żebrzą i zbierają z dna gniazda wyrzucony pokarm. Potem karmienia mogą odbywać się także na ziemi w pobliżu gniazda.

Choć może to być stwierdzenie nieco zaskakujące, według klasyfikacji ekologicznej bocian jest %u201Emało wyspecjalizowanym drapieżnikiem%u201D. Jego pokarm stanowią wyłącznie zwierzęta i to należące do bardzo różnych grup systematycznych, od pijawek i dżdżownic po drobne ssaki. Wielkość ofiar mieści między 5 mm owadami, przez długie choć cienkie węże, aż do młodych szczurów, czy kretów.

Skład pokarmu bocianiego zmienia się w zależności od rejonu, pory i panujących warunków, w tym pogody, dlatego pełne menu zawierałoby grubo ponad setkę pozycji. Warto natomiast zapoznać się z najczęstszymi i najważniejszymi daniami bocianiego stołu. Ustalenie składu pokarmu bociana jest stosunkowo proste, choć pracochłonne.

Ponieważ ptaki nie posiadają zębów i nie są zdolne do rozdrobienia pokarmu, połykają swe ofiary w całości i potem wyrzucają zbite w kulkę niestrawione resztki. Są to tzw. wypluwki, w których można znaleźć sierść, kostki, zęby, pancerze chitynowe i inne fragmenty złowionych ofiar.

ufff.... bo już mi się bocianopedia kończy ... dla wszystkich zainteresowanych http://bocianopedia.pl/bocianie-a-do-z ... kompendium wiedzy o bocianach ...

Dziękujemy .
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe pogaduszki

Postprzez Nellie » 5 maja 2012, o 21:16

Obrazek
Obrazek
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe pogaduszki

Postprzez Nellie » 6 maja 2012, o 20:48

Obrazek
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe pogaduszki

Postprzez Nellie » 23 maja 2012, o 08:33

warsdziś 09:09
Czy te pisklaki przeżyją w tym roku ?Co miasto zrobi w tej kwestii ? Wiem ,że natura rządzi się swoimi prawami ......ale są chyba jakieś sposoby ....



NTdziś 09:13
wars ... zaglądam tu z wiarą, że bedzie dobrze ... w roku ubiegłym paskudne choróbsko spowodowało, że kiwaczkom się nie udało ... dwa lata temu Anulka nie przeżyła ale dwa pozostałe - Tadzio i Karola pięknie się odchowały ...



i takiego optymizmu nam potrzeba... dzięki NT.
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Chatkowe pogaduszki

Postprzez Nellie » 1 lip 2012, o 10:48

Parę wybranych cytatów z wczorajszych miłych pogaduszek tzw. nocnej zmiany

Obrazek Obrazek

Obrazek
Obrazek
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Następna strona

Powrót do Warszewska para: Antoś i Tosia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron