Tosia & Antek

Moderator: Nellie

Re: Antek & Tosia

Postprzez piotrek94b » 9 kwi 2013, o 21:26

Ostatnie spojrzenie na Tośkę w dniu 09.04.2013.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Ostatnio edytowano 10 kwi 2013, o 06:48 przez piotrek94b, łącznie edytowano 1 raz
piotrek94b
 
Posty: 208
Dołączył(a): 30 maja 2012, o 12:50

Re: Antek & Tosia

Postprzez piotrek94b » 9 kwi 2013, o 22:35

piotrek94b
 
Posty: 208
Dołączył(a): 30 maja 2012, o 12:50

Re: Antek & Tosia

Postprzez piotrek94b » 10 kwi 2013, o 05:49

10.04.2013.

05:59 - Na gnieździe ląduje bocian. Okazuje się po kilku chwilach że to nie Tośka. Może to właśnie ten Antoś.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
piotrek94b
 
Posty: 208
Dołączył(a): 30 maja 2012, o 12:50

Re: Antek & Tosia

Postprzez Anna2 » 10 kwi 2013, o 05:57

.. i po raz trzeci w tym sezonie wołam "Antosiu, witaj w domu , bój się wójta, nareszcie jesteś "...miejmy nadzieję,że tym razem to Antoś.... dziś Antoniny, byłby to najpiękniejszy prezent imieninowy dla naszej Tosi...
Anna2
 
Posty: 119
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 11:08

Re: Antek & Tosia

Postprzez hanka48 » 10 kwi 2013, o 09:15

Nellie , nie zabierałm głosu na forum, jednak tym razem, nie mogłam się powstrzymać…
Masz rację, od dziecka , spotykałam się ze stwierdzeniem, przysłowiem, że porządny ptak, nie kala własnego gniazda. No cóż, jak widać, te stworzenia z przysłowiowym „ptasim móżdżkiem”, są o wiele od nas mądrzejsze i posiadają zasady. Niestety, tego nie można powiedzieć o wszystkich,ludziach….
Zrobiłaś ,tyle dobrego dla bocianów. Od lat, dbasz o Ich bezpieczeństwo, pomagasz w newralgicznych sytuacjach, a ktoś, jednym wpisem, chciał to zniweczyć. Brak przemyślenia, czy sabotaż?.. a może , niedowartościowanie własnej osoby, lub chęć brylowania na forum i nie tylko. Znalazł kilku popleczników, jednak, większość bocianolubów, z pewnością , nie popiera tego, „szlachetnego”, (Jego zdaniem) ,wyczynu. Nie osiągnął ,swojego, celu!!!
Nellie, przepraszam za kolokwializm „jesteś Wielka”. Dziękuję Ci, za wszystko, co robisz dla tych pięknych, ptaków. Tak trzymaj!. Nie zrażaj się, „jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Jak mawiał, jeden z satyryków: „najlepszy byłby ten, który chciałby źle i też by Mu nie wyszło”
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za zaangażowanie i miłość do bocianków
Na zakończenie – w ostatnich dniach, nie było karmienia , więc kto wypłoszył Tosię z gniazda? To jest dowód na to, że, ( w tym, feralnym , dniu), Tosia, wyleciała z gniazda, bo odczuwała taką potrzebę.
Dziamgacz jest bardzo aktywny (jeśli , robi to w dobrej sparawie - chwała , Mu). Teraz, zamilkł.Jednak fakt, że do tej pory nie odpisał na Twój post,może o czymś, swiadczyć. Ośmielę się stwierdzić, że nie świadczy to, o Nim, zbyt, pochlebnie
hanka48
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 kwi 2013, o 01:51

Re: Antek & Tosia

Postprzez piotrek94b » 10 kwi 2013, o 10:18

Hanko48, może nie zauważyłaś, ale wpis Nellie ukazał się wczoraj o 13:40. Mam też inne obowiązki, a nie tylko siedzenie przy komputerze i wrzucanie zrzutów, robienie filmów czy odpowiadanie na wpisy. W krótkiej wolnej chwili wrzuciłem zrzuty z dzisiejszego poranka.
Ale ok. Myślałem że temat został wyczerpany. Ja swoje stanowisko zająłem we wpisach wcześniejszych. Nelli wczoraj. Ty oczekujesz jeszcze dalszego. Ok, będzie moja odpowiedź na wpis Nelle. Tylko znajdę trochę czasu, aby na spokojnie do Waszych uwag się odnieść.
piotrek94b
 
Posty: 208
Dołączył(a): 30 maja 2012, o 12:50

Re: Antek & Tosia

Postprzez hanka48 » 10 kwi 2013, o 10:29

Piotrze, oczywiście, zauważyłam, kiedy Nellie się wpisała. Do Jej wpisu, odniosłam się dopiero dzisiaj, ponieważ ,(myślę, że mnie zrozumiesz), ja (podobnie, jak, Ty), też mam inne zajęcia i nie śledzę postów, na bieżąco. Przeczytałam go, dzisiaj, po zajrzeniu na forum.
hanka48
 
Posty: 3
Dołączył(a): 5 kwi 2013, o 01:51

Re: Antek & Tosia

Postprzez ania2 » 10 kwi 2013, o 19:20

Dziś chyba Antoś szuka Tosi :P

Obrazek Obrazek
ania2
 
Posty: 3043
Dołączył(a): 5 cze 2011, o 11:24

Re: Antek & Tosia

Postprzez Nellie » 10 kwi 2013, o 21:17

a tak wygląda bocian, który wczoraj wieczorem był na gnieździe

Obrazek

lewy profil

Obrazek
prawy profil


Obrazek
folia wciąż przyczepiona go gniazda

i bocian, który dzisiejszą noc spędza w gnieździe Antosiów.
Obrazek
"Odrobina dobra okazana zwierzęciu lepsza jest niż cała miłość do ludzkości " Richard Dehmel
Avatar użytkownika
Nellie
 
Posty: 2217
Dołączył(a): 27 maja 2009, o 14:21

Re: Antek & Tosia

Postprzez piotrek94b » 11 kwi 2013, o 05:48

11.03.2013.

Antek na antenie TVP Info http://tnij.org/u9re
piotrek94b
 
Posty: 208
Dołączył(a): 30 maja 2012, o 12:50

Re: Antek & Tosia

Postprzez piotrek94b » 11 kwi 2013, o 20:03

Minęły dwa dni od wpisu Nellie (a nie trzy), wywołany do tablicy przez hankę48, zajmuję swoje ostatnie stanowisko w tej sprawie.

Rozpisywać się nie ma o czym skoro, według Nellie wszystko odbyło sie zgodnie z prawem. Ja swoje stanowisko zająłem we wpisach wcześniejszych.
Afera, robienie do własnego gniazda? Ależ skądże. Jak wszystko było w porządku, to nie ma się czego wstydzić. Możesz mi Nellie napisać uwagę na kanale YT że film ma tytuł wprowadzający ludzi w błąd.
A jeśli już mówimy o rozpowszechnianiu, to serwis Ustream też to udostępnia i to wcale nie mój materiał. Wystarczy wejść na link http://www.ustream.tv/recorded/30964225 i też to obejrzeć. I chyba to parę osób zrobiło. Możecie przecież pobrać te filmy i zatytułować odpowiedni i wrzucić na swoje konta YT. A o wrzucaniu info na różne fora? Zawsze tak robiłem.

A teraz poważniej:
1.Film jest w tym przypadku jedynie dokumentem CZEGO NIE WOLNO ROBIC
tzn. w jaki sposób nie wolno dokarmiać bocianów, bo dorosłe żywią się poza gniazdem
2. Ingerencja w gniazdo (jakakolwiek !) gdy bociany są już na gnieździe jest w Polsce zabroniona i można to zrobić tylko w skrajnych przypadkach za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody.
Film ten może właśnie posłużyć (na przyszłość) czego nie wolno robić, nawet jeśli ma sie dobrą wole i to każdy stały obserwator bocianów powinien wiedzieć, przy tak dużej ilości kamer.
3. Każdy bocian widząc człowieka zbliżającego się do gniazda, odbiera go jako zagrożenie. Zagrożenie dla jego własnego domu. I możecie mówić że się chciało dobrze, że się chciało tylko pokarm wrzucić, to bocian tego tak nie odbiera. Widzi człowieka to odlatuje. Kto wie, może to że Tośki nie ma w gnieździe od 9.04 spowodowane było tym i wybrała inne bezpieczne dla niej gniazdo, gdzie człowiek po drabinie nie wchodzi. Tu pojawia się zagrożenie, więc odlatuje.
4. Mewy. Tak mewy mogą być niebezpieczne dla jaj i młodych. Ale kto te mewy sprowadził do gniazda? Człowiek, który wpadł na pomysł, aby wrzucać kęsy mięsa do gniazda. Mewy część wyjadły, później zlatywały się podczas pobytu Tośki na gnieździe. To kolejna sytuacja sprowokowana przez człowieka, którą bocian mógł odebrać jako „miejsce niezbyt bezpieczne dla lęgu”. „Tu jaj nie zniosę, bo latają drapieżniki”
5. Wzmacnianie słupa. Kolejny przykład czego nie powinno się robić w okresie ochronnym. Nieważne że bociana nie było na górze. Mógł całą sytuację obserwować z daleka. Mógł widzieć, że coś się dzieje przy jego domu dla przyszłego lęgu. Coś się dzieje – zagrożenie – niepewność – może odlecieć.
6. Ktoś na czacie czy na forum napisał do Nellie ze „nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi”. Nie znam Nellie, nie znam jej zasług, nie znam jej całej historii z gniazdem w Warszewie. Jeśli zrobiła dużo, to ok., chwała dla niej. Ale będę twierdzić, że w tym przypadku popełniła błąd. Dla dobra bocianów, dla dobra ich lęgów, nie należy zbliżać się do bocianich gniazd.
Jeżeli tego nie potraficie zrozumieć, zrozumieć że to dzikie ptaki, że nie myślą po ludzku, że kieruje nimi instynkt (gdzie bezpiecznie to się rozmnażam), to mogę powiedzieć tylko – przykro. Nie patrzcie schematem, że w MD strażacy karmili i bociany są i im to nie zaszkodziło. Po to są ustanowione przepisy o ochronie bociana, aby je przestrzegać. Bez powodu tego ktoś nie wymyślił. Tam bociany wróciły do gniazda, może niektóre nie, a tu Tośka nie wróciła bo mogła czuć się zagrożona.

Więcej informacji można uzyskać np. tu:
- Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska e-mail: sekretariat.szczecin@rdos.gov.pl
Lub u ornitologów zajmujących się bocianami.
Mam jedynie prośbę. Jeżeli będziecie się pytac, to podajcie link do filmu, aby np. Regionalny Dyrektor odniósł się czy w tym przypadku wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
Ja ze swojej strony temat zamykam i pozostaje przy swoim. Bociana spłoszono, ingerowano w gniazdo, nie wrzuca się pokarmu do gniazda, sytuacja pogodowa nie wymagała już dokarmiania.

p.s. usuwanie z listy znajomych, ignorowanie na czacie czy forum, wyróżnianie „ptasich móżdżków” są po prostu co najmniej zabawne i można się z tego uśmiać. Ale to tylko o drugiej stronie świadczy, że nie potrafi rozmawiać na trudne tematy.
piotrek94b
 
Posty: 208
Dołączył(a): 30 maja 2012, o 12:50

Re: Antek & Tosia

Postprzez molar » 11 kwi 2013, o 22:07

Poczytałem wątek uważnie i postanowiłem się dopisać. Niestety piotrek94b (albo dziamgacz) jest jaki jest i nic tego nie zmieni. Najmądrzejszy, wszechwiedzący i nieprzymujący żadnych argumentów. Tylko On wie "co i jak". Dał się poznać jako taki już dużo wcześniej, np. w TB, gdzie zwrócenie Mu jakielkolwiek uwagi powodowało, że obrażał się na wszystkich i zapowiadał odejście. Ale i w tym nie był konsekwenty, bo wracał jak gdyby nigdy nic. Słowa kompromis czy przepraszam są obce Jego słownictwu.
To tyle w tym temacie. Nellie trzymaj się :) I działaj, kiedy i jak możesz :)
molar
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16 cze 2011, o 21:38

Re: Antek & Tosia

Postprzez piotrek94b » 11 kwi 2013, o 22:41

Nie ma to jak odniesienie się do meritum sprawy.
piotrek94b
 
Posty: 208
Dołączył(a): 30 maja 2012, o 12:50

Re: Antek & Tosia

Postprzez piotrek94b » 12 kwi 2013, o 05:05

12.05.2013.

Witam. O 05:34 i 05:52 bociana coś zaintrygowało. Dwa razy wyleciał z gniazda i po kilkunastu minutach wracał. O 05:57 odleciał na dłużej, pewnie na żerowiska.
Obrazek Obrazek Obrazek
piotrek94b
 
Posty: 208
Dołączył(a): 30 maja 2012, o 12:50

Re: Antek & Tosia

Postprzez Anna2 » 12 kwi 2013, o 06:15

Zgadzam się z każdym słowem Dziamgacza. Wolałabym, żeby Nellie przy gnieździe nie "działała kiedy chce i jak może", bo w każdym działaniu jest potrzebna logika. To nie pierwsza kontrowersyjna ingerencja w warszewskie gniazdo, po której bociany się z niego wyniosły. Tosia najprawdopodobniej wybrała inne, bezpieczniejsze miejsce. Antek, jeśli będzie miał szczęście, znajdzie nową partnerkę. Oby tak się stało, bo w przeciwnym razie bocian spędzi ten sezon samotnie. Nie ma Tośki, nic tu po mnie.
Anna2
 
Posty: 119
Dołączył(a): 14 lip 2009, o 11:08

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Antek i Tosia - nasze bociany

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron